Gdy czas niepewny to inwestorzy raczej nie myślą o nowych inwestycjach i nawet takie diamenty inwestycyjne jak ropa naftowa czy złoto nie przyciąga tylu inwestorów jak kiedyś. Ale mimo, że na rynkach finansowych jest coraz gorzej, że nawet takie diamenty inwestycyjne jak złoto, czy nawet ostatnio drewno i zboże nie przyciągają dużej ilości inwestorów to jednak są tacy co nie boja się kryzysowego ryzyka i właśnie ryzykują. Ale nie tylko na rynku inwestycyjnym mogą zdarzać się diamenty inwestycyjne, bowiem na rynku kart płatniczych również można dobrze ulokować swoje plany finansowe. Na przykład w czarną kredytową, a czarne karty kredytowe to mega prestiż, to więcej niż złoto i platyna razem wzięte. Jak twierdzą znawcy tego rynku, \\\”czarne karty kredytowe to wielki prestiż i tylko dla nielicznych, wybranych, najdroższe, otoczone nimbem tajemniczości\\\”. Jakie w rzeczywistości są i dla kogo są przeznaczone? Zanim zaczniemy rozpatrywać ten problem, zacznijmy od tego, że srebrne czy złote karty kredytowe były nieosiągalne dla przeciętnego obywatela, bowiem aby o taką kartę się starać trzeba było mieć odpowiednio wysokie dochody miesięczne sięgające wielu tysięcy złotych. Był też okres kiedy karty te bardzo spowszedniały, a niektóre banki wydawały już złote karty, jeżeli stały dochód klienta jest grubo poniżej tysiąca złotych. Po co je wydawały? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to najczęściej chodzi o pieniądze. W tym przypadku jak się okazuje też chodziło o pieniądze, bowiem utrzymanie takiej karty sporo kosztuje. Dziwić się więc tylko należy, że ci, którzy nie mieli odpowiednio dużych dochodów starali się mimo wszystko o złote karty.
- Starali się przez czysty snobizm, chcąc zaimponować otwierając portfel przy kasie. Tymczasem nie każde złoto co się świeci. Jeżeli ktoś nie ma kasy, a zabiegał o złote karty, moim zdaniem narażał się i naraża tylko na śmieszność i kłopoty finansowe. Ale są tacy ludzie i jeżeli dają się przez banki wykorzystywać to już tylko i wyłącznie ich sprawa – stwierdził jeden z klientów.
O czarnych kartach kredytowych niewiele się mówi, dlatego są takie tajemnicze, jednocześnie budzą podziw i pożądanie. Poza tym czarna karta kredytowa to podobny prestiż jak karty wstępu do ekskluzywnych klubów, do których wstęp mają zazwyczaj osoby z co najmniej sześcioma cyframi na koncie – oczywiście dolarów. MasterCard World Signia. Visa Infinite, a przede wszystkim American Express Centurion to są karty, które przyznaje bank i to tylko bank decyduje który z klientów może taką czarną kartę otrzymać. Trzeba pamiętć o jednym, że nie tylko wypasione konto w banku decyduje o przyznaniu czarnej karty, ale również /a może przede wszystkim/ wysoka pozycja społeczna. W Polsce również przyznawane są takie karty, co to w praktyce oznacza? Wysokie limity nawet do miliona złotych, a w ramach usług dodatkowych wszystko co tylko można sobie zamarzyć. Najbardziej prestiżowa na świecie czarna karta kredytowa American Express Centurion jest w posiadaniu niewielu osób, ponoć jest ich tylko około 10 tysięcy. Jak niesie wieść jedną z tych osób jest znany polski biznesmen Ryszard Krauze, o innych Polakach nie słychać, ale z pewnością jest ich co najmniej kilkunastu. Tym większy jest prestiż tej karty, ponoć w świecie kart jest to tak jak Rolls-Royce w świecie samochodów. A rolsami jak wiadomo może jeździć niewiele osób na tym świecie.